Badanie MIT z 2025 roku, powtarzane potem przez pół rynku, ustaliło że około 95 procent firmowych pilotaży generatywnej AI nie przyniosło mierzalnego zwrotu w rachunku wyników. Nie dlatego, że modele nie działają. Dlatego, że pilotaż stał obok systemu, w którym firma faktycznie pracuje. Model odpowiadał w czacie, a zadanie dalej wisiało na czyjejś liście, w innym narzędziu, bez właściciela i bez śladu w historii.
W czerwcu 2026 Anthropic opublikował program partnerski, który mierzy dokładnie ten problem od strony podaży. Przeczytaliśmy jego progi i wyciągnęliśmy z nich wniosek niewygodny dla naszej wielkości, ale użyteczny dla naszych klientów. Ten tekst opisuje ten wniosek i to, co z niego wynika dla firm, które już pracują na monday.com.
Trzy liczby, którymi Anthropic mierzy firmy usługowe
3 czerwca 2026 Anthropic ogłosił Services Track w Claude Partner Network i portal Claude Partner Hub. Program mierzy firmy usługowe trzema liczbami: ile mają aktywnych certyfikowanych osób, u ilu klientów mają wdrożenie działające produkcyjnie w ostatnich dwunastu miesiącach, i ile publicznych historii klientów opublikowały. Anthropic opisuje to jako „strukturę wielopoziomową, która odzwierciedla to, co firma faktycznie zbudowała i dostarczyła z Claude".
Dwie rzeczy w tej konstrukcji są rzadkie. Pierwsza: liczby są publiczne, więc każdy klient może sprawdzić, co dany poziom naprawdę oznacza. Druga: certyfikacja jest przypisana do osoby, nie do firmy. Nie ma sposobu, żeby jedna certyfikowana osoba pokryła zespół dziesięciu.
Progi, które mówią, kto jest adresatem programu
Pierwszy poziom partnerski, Select, wymaga co najmniej dziesięciu aktywnych certyfikowanych osób, dwóch klientów z wdrożeniem produkcyjnym w ostatnich dwunastu miesiącach i jednej publicznej historii klienta. Poziom Preferred wymaga stu certyfikowanych osób, piętnastu wdrożeń i trzech historii. Poziom Global Premier wymaga tysiąca certyfikowanych osób, stu wdrożeń w co najmniej trzech regionach świata i piętnastu historii.
Anthropic wskazał przy ogłoszeniu Accenture, Cognizant, Deloitte, Infosys, KPMG i PwC jako największe firmy doradcze budujące praktyki Claude.
Powiedzmy to wprost, bo w materiałach marketingowych mówi się tak rzadko. Przy progu stu certyfikowanych osób na poziomie Preferred i tysiąca na Global Premier ten program nie został zbudowany pod firmy naszej wielkości i nigdy nie będzie. Adresatem górnych poziomów są globalne firmy doradcze i widać to po liście, którą Anthropic sam opublikował. Jeżeli ktoś czyta ten tekst w nadziei, że znajdzie tu ogłoszenie o wejściu CXLABS do klubu obok Deloitte, to go tu nie ma.
Naszym zdaniem to jest dokładnie powód, żeby ten program czytać uważnie, a nie żeby go ignorować. Program jest dla nas mapą tego, co Anthropic uznaje za kompetencję zdatną do produkcji. Ta mapa nie ma ceny wejścia i nie jest zastrzeżona dla firm, które mają tysiąc konsultantów.
Certyfikacja, którą zdaje nasz zespół
Agentów w monday.com budujemy w projektach klienckich i to nie zmieniło się z powodu żadnego programu. Zmieniło się to, że ta sama robota ma teraz pod sobą sprawdzalny fundament.
Ścieżka Anthropic ma dwa stopnie i warto je rozdzielić, bo mieszanie ich jest najczęstszym nadużyciem w tej branży. Pierwszy to kursy Anthropic Academy, wszystkie dostępne publicznie: „Introduction to agent skills", „Building with the Claude API", „Introduction to Model Context Protocol" oraz „Claude Code in Action". Za ukończenie każdego Anthropic Education wydaje certificate of completion z publicznym linkiem weryfikacyjnym, więc da się sprawdzić, kto i kiedy dany kurs skończył. Te kursy mamy za sobą i te linki możemy pokazać.
Drugi stopień to egzaminy certyfikacyjne i to jest inna liga. Sprawdzana jest konkretna umiejętność, zdaje się je pod nadzorem, z weryfikacją tożsamości przed rozpoczęciem, a poświadczenie trafia do osoby jako cyfrowa odznaka. Tylko ten stopień liczy się do pozycji firmy w programie Anthropic. Członkowie zespołu CXLABS są w trakcie przygotowań do tych egzaminów.
Anthropic prowadzi cztery certyfikacje w podziale na role. Claude Certified Associate – Foundations dla konsultantów i liderów projektu. Claude Certified Developer – Foundations dla inżynierów budujących na Claude API. Claude Certified Architect – Foundations dla architektów projektujących systemy agentowe. Claude Certified Architect – Professional jako poświadczenie zaawansowane, dla wdrożeń w skali korporacyjnej, obejmujące architekturę integracji, nadzór nad wdrożeniem i ewaluację. Egzaminy prowadzi Pearson Professional Assessments, a odznakę po zdaniu wydaje Credly.
Dwie cechy tej konstrukcji mają znaczenie dla klienta, a nie tylko dla nas. Poświadczenie jest przypisane do osoby, nie do firmy, więc nie da się kupić dziesięciu certyfikacji i rozdać ich zespołowi ani policzyć jednej osoby dziesięć razy. I, jak podaje Anthropic, liczba certyfikowanych praktyków decyduje o pozycji firmy w Claude Partner Network. To jest ten sam licznik, którym program mierzy globalne firmy doradcze, tylko liczony od jednej osoby w górę.
Cztery kursy, cztery warstwy wdrożenia
Żaden z tych kursów nie jest kursem o promptowaniu. Każdy odpowiada jednej warstwie realnego wdrożenia.
Agent Skills to pakiety instrukcji w markdownie, które można wielokrotnie użyć i przekazać dalej. Dla firmy wdrożeniowej to nie ciekawostka, to sposób zapisania metody dostarczania w formie, którą wykonuje maszyna. Nasz standard konfiguracji tablicy projektowej w monday.com przestaje być wiedzą w głowie konsultanta i staje się artefaktem, który da się wersjonować i przetestować.
Model Context Protocol rozwiązuje pytanie, jak model dosięga systemów klienta bez budowania integracji od zera dla każdego przypadku. monday.com ma własny serwer MCP i w lipcu 2026 dodał bloki MCP w workflow, opisując je jako sposób bezpiecznego połączenia narzędzi i agentów AI z monday.com z odpowiednimi uprawnieniami.
Claude API to warstwa, w której powstaje kod pod zagadnienie, którego konfiguracja platformy nie obsłuży. O tym dalej.
Claude Code dotyczy długich sesji, które mają dowieźć wynik bez nadzoru, a potem dać się zweryfikować. To jest dyscyplina, nie narzędzie, i przenosi się jeden do jednego na sposób prowadzenia projektu.
To jest program nauczania, który sami byśmy zaprojektowali, gdybyśmy mieli na to rok. Anthropic zrobił to za nas i wystawił kursy za darmo.
Certyfikaty autora tego tekstu za wszystkie cztery kursy, do sprawdzenia bez pytania nas o cokolwiek:
- Introduction to agent skills: verify.skilljar.com/c/giicjn93m9s3
- Introduction to Model Context Protocol: verify.skilljar.com/c/w9yb8r2pzmsz
- Building with the Claude API: verify.skilljar.com/c/zmb45st45849
- Claude Code in Action: verify.skilljar.com/c/5ypkz32enhjy
Każdy z tych linków prowadzi do strony weryfikacyjnej Anthropic Education z nazwą kursu i datą ukończenia. To jest ten pierwszy stopień ścieżki, nie egzamin certyfikacyjny, i nie udajemy, że jest inaczej.
Co się zmienia, gdy projekt prowadzi certyfikowany architekt
Uczciwa odpowiedź brzmi: sam certyfikat nie wdraża niczego i nie jest gwarancją. Zmienia trzy konkretne rzeczy w sposobie prowadzenia projektu.
Zakres uprawnień agenta przestaje być ustawiany metodą prób. Zaczyna się od pytania, jakie minimum agent potrzebuje, a nie od nadania dostępu do wszystkiego i zawężania później, gdy coś pójdzie nie tak. To różnica, którą widać dopiero w audycie, a wtedy jest już droga.
Granica między konfiguracją i kodem jest wyznaczona przed wyceną, nie w połowie projektu. Kto zna Claude API i MCP, potrafi powiedzieć w pierwszym tygodniu, że dana integracja nie jest przypadkiem na automatyzację i ile realnie kosztuje jej zbudowanie.
I ostatnia rzecz, najmniej efektowna: wiadomo, jak sprawdzić, czy agent zrobił to, co miał zrobić. Kurs o Claude Code jest w dużej mierze o tym, że długa sesja bez nadzoru wymaga weryfikacji wyniku, a nie zaufania do procesu. To przenosi się na projekt jeden do jednego.
monday.com jako system operacyjny firmy, kod na resztę
Wdrożenia monday.com traktujemy jako budowę systemu operacyjnego do zarządzania firmą, nie jako zakup narzędzia do zadań. Różnica jest praktyczna i widać ją w pierwszym tygodniu projektu. Narzędzie do zadań wdraża się przez włączenie kont. System operacyjny wdraża się przez rozstrzygnięcie, w którym miejscu zapisujemy klienta, w którym projekt, w którym pieniądze, i co jest jednym źródłem prawdy dla każdego z nich.
Na tym poziomie większość pracy to konfiguracja platformy i automatyzacje. Ale nie cała. W każdym projekcie o realnej skali zostaje reszta, której konfiguracja nie domknie: obliczenie, którego nie da się zapisać formułą kolumnową, integracja z systemem, który nie ma gotowego konektora, reguła branżowa, która nie wygląda jak nic w katalogu automatyzacji. Tam wchodzi kod.
Jesteśmy w tej sprawie bezpośredni na etapie audytu, bo to pozycja w wycenie, nie niespodzianka w połowie projektu. Klient dowiaduje się przed podpisaniem, które trzy rzeczy z jego listy wymagają kodu, ile to kosztuje i co się stanie, jeżeli tego nie zbudujemy. Kompetencja z Claude API i MCP wchodzi dokładnie w to miejsce i skraca tę pozycję, zamiast ją tworzyć.
Agent Claude jako osobna tożsamość w monday.com
Tu jest część, dla której warto było czytać do tego miejsca. monday.com nie zapowiada agentów zewnętrznych, monday.com je dokumentuje i uruchamia dzisiaj.
W zakładce AI Agents jest funkcja Bring Your Own Agent. Dostawca nazywa się w interfejsie Claude managed agent i stoi na liście obok OpenAI, Azure AI Foundry i ElevenLabs. Zestaw dostawców się zmienia, więc nie ma sensu przepisywać go w całości, ale Anthropic jest tam od początku. Po połączeniu, cytując dokumentację monday.com, agent „pojawia się w monday.com jako osobny podmiot z własną tożsamością". Odpowiada na wzmianki przy itemach, reaguje na przypisanie do itemu, uruchamia się na triggerach i występuje w activity logu pod własną nazwą.
Do tego miejsca cytowaliśmy dokumentację producenta, bo tak należy pisać o cudzym produkcie. Poniżej nagranie z naszego środowiska: podłączenie Claude managed agent do konta monday.com, od wyboru dostawcy do stanu, w którym agent jest aktywny i ma ustawione triggery na wzmiankę i przypisanie. Najciekawszy jest moment z kluczem i zakresem uprawnień, bo tam zapada decyzja, o którą pyta dział IT.
Model uprawnień, o który pyta dyrektor IT
To jest zwykle pierwsze pytanie na sali i monday.com odpowiada na nie w dokumentacji jednym zdaniem: „Domyślnie połączony agent nie ma dostępu do żadnej treści w twoim koncie". Dostęp nadaje się jawnie, pozycja po pozycji. Administrator może dezaktywować dowolnego agenta zewnętrznego w każdej chwili z sekcji administracyjnej. Każde działanie agenta zostaje w activity logu z jego tożsamością, więc pytanie „kto zmienił ten status" ma odpowiedź także wtedy, gdy zmienił go agent.
Po stronie Anthropic odpowiada temu Claude Managed Agents, uruchomiony w publicznej becie 8 kwietnia 2026. Anthropic opisuje go jako agentów hostowanych w chmurze z gotową infrastrukturą produkcyjną, z sandboxowanym wykonywaniem kodu, zarządzaniem tożsamością, zawężonymi uprawnieniami i śledzeniem wykonania, oraz z sesjami które działają autonomicznie godzinami i utrzymują wynik przez rozłączenie.
Dwie strony tej układanki są więc gotowe i udokumentowane. Rzadkie jest połączenie obu końców w jednym zespole: konfiguracji środowiska w monday.com i budowy agenta po stronie Claude. Tu pracujemy, a certyfikacja pogłębia tę robotę, nie otwiera do niej drzwi.
Jeden dzień po, w trzech różnych firmach
Architektura nie jest powodem do zmiany. Powodem jest dzień pracy, który wygląda inaczej. Trzy scenki, bo system operacyjny firmy wygląda inaczej w firmie usługowej, produkcyjnej i serwisowej, a agent wchodzi w każdą z nich w innym miejscu.
Firma usługowa, która prowadzi projekty dla klientów. Koordynator rano nie zbiera statusów. Wzmiankuje agenta na tablicy projektowej i dostaje w update'cie listę zadań po terminie, z rozbiciem na blokowane przez klienta i blokowane wewnętrznie, plus jedno pytanie do rozstrzygnięcia. Trzy minuty, bez otwierania trzech tablic.
Firma produkcyjna. Planista nie przepisuje odchyleń do arkusza. W poniedziałek rano automatyzacja przypisuje agentowi item „przegląd zleceń", co go uruchamia. Agent czyta tablicę koordynacyjną i zwraca listę zleceń zagrożonych w tym tygodniu, z podziałem na braki materiałowe, wstrzymania jakościowe i przezbrojenia. Danych z systemu produkcyjnego monday.com sam nie ma, więc ta scenka wymaga integracji. To jest dokładnie ta pozycja z warstwy trzeciej, o której piszemy wyżej, i dlatego trafia do wyceny przed projektem, a nie w jego połowie.
Firma serwisowa. Dyspozytor nie przegląda skrzynki. Zgłoszenia trafiają na tablicę, a agent oznacza te, które zbliżają się do granicy SLA, proponuje technika po rejonie i dostępności, i przygotowuje odpowiedź do klienta. Człowiek zatwierdza albo zmienia. Odpowiedź powstaje przy zgłoszeniu, nie w czyjejś skrzynce, więc następna osoba nie musi pytać, co ustalono.
We wszystkich trzech przypadkach jest jeszcze jedna osoba, o której się nie mówi na demo. Dyrektor finansowy widzi projekt, zlecenie albo zgłoszenie, w którym godziny, budżet i faktura są w jednym rekordzie, i nie musi wierzyć na słowo, że dane są aktualne. Może sprawdzić, kto i kiedy je ostatnio ruszył, człowiek czy agent.
Nikt w tym obrazku nie przeklikiwał tablicy w piątek wieczorem. To jest cała różnica i liczy się w godzinach, nie we wrażeniach.
Co z tego ma firma, która już pracuje na monday.com
Jeżeli masz wdrożone monday.com i pytanie brzmi „co dalej", to odpowiedź nie zaczyna się od nowej licencji. Zaczyna się od przeglądu tego, co już masz, pod jednym kątem: które procesy są opisane w monday.com wystarczająco dokładnie, żeby mógł je wykonać agent, a które są opisane tylko w głowach ludzi.
To rozróżnienie decyduje o wszystkim. Agent działa na strukturze. Jeżeli status „w toku" znaczy u ciebie pięć różnych rzeczy w zależności od tego, kto go ustawił, żaden model tego nie naprawi i nie warto na to wydawać pieniędzy. Jeżeli natomiast proces ma jasne przejścia, właściciela i definicję gotowości, to jest kandydat na pierwszego agenta i da się to zrobić w tygodniach, nie w kwartałach.
W audytach, które prowadzimy, ten podział wychodzi zwykle nierówno. Część procesów jest gotowa od razu, część wymaga uporządkowania konfiguracji, którą i tak trzeba było zrobić. Mówimy to przed wyceną, nie po.
Co to znaczy dla zespołu
Pracujemy AI-first i to nie jest hasło na stronę. Oznacza, że domyślnym pytaniem przy każdym zadaniu jest „czy to ma robić człowiek", a certyfikacja jest sposobem, żeby odpowiedź na to pytanie opierała się na wiedzy, a nie na przeczuciu.
Dla osoby, która rozważa pracę u nas, to konkret: pracujesz na wdrożeniach monday.com, w których agent jest częścią architektury, a nie tematem na później, i przechodzisz tę samą ścieżkę certyfikacyjną, którą Anthropic wyznaczył dla firm wdrożeniowych. Certyfikacja zostaje przy osobie, nie przy firmie, i to jest właściwy układ. Kompetencja, którą tu zbudujesz, jest twoja.
Umów krótkie discovery
Zacznij od jednego procesu, nie od całego wdrożenia. Umów krótkie spotkanie discovery, trzydzieści minut, i przynieś na nie proces, który domyka człowiek, klikając: przekazanie sprzedaży do realizacji, akceptacja materiałów, przegląd tygodnia, obojętnie który. Opowiedz go raz, tak jak działa, a nie tak jak wygląda w procedurze.
Wyjdziesz z dwiema rzeczami. Z odpowiedzią, czy to jest przypadek na konfigurację, na workflow AI, czy na agenta zewnętrznego. I z listą tego, czego w tym procesie brakuje, żeby agent mógł go przejąć.
Pomożemy ustawić pierwszy krok i nie dołożymy do niego całego programu. Mapa procesu i wycena są następnym krokiem, jeżeli po tej rozmowie sam go zaproponujesz.
Jeżeli wyjdzie, że twój proces jest za mało opisany, żeby oddać go agentowi, powiemy to i nie sprzedamy ci agenta. Uporządkowanie struktury jest wtedy tańsze i przynosi więcej. Jeżeli wyjdzie, że nie masz tego problemu w ogóle, policz to ponownie za rok, kiedy będziesz miał dwa razy więcej projektów w tej samej liczbie ludzi.
Najczęstsze pytania
Czy agent Claude może dziś pracować w monday.com?
Tak. monday.com udostępnia funkcję Bring Your Own Agent w zakładce AI Agents, a dostawca Claude managed agent jest na liście do wyboru. Agent po połączeniu ma w koncie własną tożsamość, odpowiada na wzmianki, reaguje na przypisanie do itemu i uruchamia się na triggerach.
Czym różni się agent zewnętrzny od agentów monday AI?
Agenci monday.com są zbudowani i utrzymywani przez monday.com i działają w ramach platformy. Agent zewnętrzny jest zbudowany u dostawcy, którego wybierasz, i wnoszony do monday.com przez Bring Your Own Agent. Praktyczna różnica dotyczy tego, gdzie działa logika agenta i jak daleko sięga poza monday.com.
Jakie uprawnienia ma agent AI w monday.com?
Zgodnie z dokumentacją monday.com domyślnie żadne. Połączony agent nie ma dostępu do treści w koncie, dopóki dostęp nie zostanie nadany jawnie. Administrator może dezaktywować agenta w każdej chwili, a jego działania są widoczne w activity logu pod jego własną tożsamością.
Czy do uruchomienia agenta Claude w monday.com trzeba mieć certyfikację Anthropic?
Nie. Certyfikacja nie jest warunkiem technicznym. Zmienia natomiast to, kto projektuje zakres uprawnień agenta, jak opisany jest jego prompt systemowy i co się stanie, gdy agent zrobi coś nieprzewidzianego. To są decyzje projektowe, nie konfiguracyjne, i tam widać różnicę.
Jak sprawdzić, czy ktoś naprawdę ma certyfikację Claude?
Poproś o link weryfikacyjny, nie o zrzut ekranu, i sprawdź, który z dwóch dokumentów dostajesz. Certificate of completion za kurs Anthropic Academy weryfikuje się pod adresem verify.skilljar.com i pokazuje nazwę osoby, tytuł kursu, wystawcę Anthropic Education oraz datę ukończenia. Poświadczenie z egzaminu certyfikacyjnego to cyfrowa odznaka z własnym publicznym linkiem, wydana po egzaminie zdawanym pod nadzorem. Oba są prawdziwe i oba warto pokazywać, ale znaczą różne rzeczy: pierwszy potwierdza ukończenie kursu, drugi zdanie egzaminu. Do pozycji firmy w Claude Partner Network liczy się tylko drugi.
Co to jest Claude Partner Network?
Program partnerski Anthropic dla firm, które wdrażają Claude produkcyjnie u klientów. Services Track, ogłoszony 3 czerwca 2026, ma poziomy Registered, Select, Preferred i Global Premier, a awans zależy od liczby aktywnych certyfikowanych osób, liczby klientów z wdrożeniem produkcyjnym i liczby publicznych historii klientów. Progi dla każdego poziomu Anthropic opublikował.
Czy monday.com nadaje się na system operacyjny firmy, czy to tylko narzędzie do zadań?
Zależy od tego, jak zostanie wdrożone. Jako narzędzie do zadań działa od pierwszego dnia i tak najczęściej trafia do firm. Jako system operacyjny wymaga ustalenia jednego źródła prawdy dla klienta, projektu i pieniądza, i to jest projekt, nie konfiguracja kont. Ta druga wersja jest warunkiem tego, żeby agent AI miał na czym pracować.
Źródła
Wszystkie twarde dane w tym tekście pochodzą od producentów, nie z podsumowań branżowych. Linki do sprawdzenia:
- Anthropic, ogłoszenie Services Track i portalu Claude Partner Hub, 3 czerwca 2026: anthropic.com/news/services-track-partner-hub, progi poziomów Select, Preferred i Global Premier oraz nazwy launch partnerów
- Anthropic, cztery certyfikacje w podziale na role, 23 lipca 2026: claude.com/blog/four-role-based-claude-certifications, nazwy certyfikacji, egzaminy zdawane pod nadzorem, odznaki w Credly, zdanie o wpływie liczby certyfikowanych praktyków na pozycję firmy
- Claude Partner Network, strona programu: claude.com/partners
- Anthropic Academy, kursy: anthropic.skilljar.com
- Anthropic, Claude Managed Agents, publiczna beta od 8 kwietnia 2026: claude.com/blog/claude-managed-agents
- monday.com, Bring your external agent into monday.com: support.monday.com, lista dostawców, własna tożsamość agenta, brak dostępu domyślnie, dezaktywacja przez administratora
- monday.com, ogłoszenie o połączeniu narzędzi AI, 8 lipca 2026: monday.com/blog, bloki MCP w workflow
- MIT, raport o zwrocie z pilotaży generatywnej AI, 2025, znany jako The GenAI Divide, przygotowany w ramach inicjatywy NANDA, źródło liczby 95 procent

Porozmawiajmy o tym, jak CXLABS może przekształcić Twoje pomysły w innowacyjne rozwiązania, napędzając rozwój i sukces Twojej firmy!


